4 styczeń 2022

Mazowieckie: zarażona koronawirusem 41-letnia mieszkanka Płocka przerwała izolację i poszła na zakupy

Zarażona koronawirusem 41-letnia mieszkanka Płocka zlekceważyła obowiązek izolacji domowej i wyszła na zakupy. Wracając do domu, natknęła się na dzielnicową. W sprawie policja wszczęła postępowanie. Kobiecie, która przerwała izolację, grozi kara nawet kilku lat pozbawienia wolności.
REKLAMA

Informując o zdarzeniu, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Płocku podkom. Marta Lewandowska podkreśliła, że zachowanie 41-latki "to przykład skrajnej nieodpowiedzialności i lekceważenia obowiązujących zasad bezpieczeństwa w czasie pandemii".

"Kobieta zlekceważyła izolację domową i naraziła inne osoby na zakażenie chorobą. W tej sprawie policjanci prowadzą już czynności wyjaśniające" - podkreśliła podkom. Lewandowska.

Rzeczniczka płockiej policji wyjaśniła, że dzielnicowa kontrolująca osoby objęte kwarantanną oraz izolacją domową, nabrała podejrzeń, iż 41-latka mogła przerwać izolację, gdy nie udało się jej, mimo ponawianych kilkakrotnie prób, skontaktować z kobietą, która w tym czasie powinna przebywać w swym mieszkaniu.

"Płocczanka, zarażona koronawirusem nie odbierała telefonu, nie odpowiadała również na wezwania domofonu. Dzielnicowa przed blokiem spotkała kobietę, która na twarzy miała maseczkę, a w ręku niosła torbę z zakupami. Zachowując dystans, policjantka zapytała kobietę o nazwisko. Okazało się, że to płocczanka, z którą dzielnicowa próbowała się kilkukrotnie skontaktować" - przekazała podkom. Lewandowska.

Jak dodała, "41-latka oburzona kontrolą przyznała, że wyszła na zakupy".

Rzeczniczka płockiej policji zaznaczyła, że za przestępstwo narażenia człowieka na zakażenie Kodeks karny przewiduje karę nawet do 5 lat pozbawienia wolności, a za narażenie na zarażenie wielu osób sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. (PAP)

mb/ lena/

PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
mazowieckie
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Wyszkowie